niedziela, 15 lutego 2015

Makijaż dla odważnych :)

Hej :)

Dzisiaj pokażę Wam makijaż, który wykonałam na mojej koleżance Ani. Jest to wersja wieczorowa, zarówno mocne oko jak i usta. Nie wszystkim spodoba sie taki look, wiem, jednak chciałam pokazać i taką wersję. Makijażem możemy się bawić i pewne zasady możemy łamać od czasu do czasu. :)

Zatem zapraszam do oglądania.


Twarz:
  •  podkład Gosh X-Ceptional Wear Foundation, 12 Natural + odrobinę Revlon Colorstay, nr 110,
  • korektor Maybelline Affinitone, 02 Natural,
  •  sypki puder bamusowy Paese, 
  • paletka do konturowania Sleek - Face Contour Kit, Medium,
  •  róż Avon, odcień Soft Plum.

 Brwi:
  • puder do brwi Golden Rose, nr 104.


Oczy:
  • baza pod cienie Artdeco,
  • paletka 4 cieni Sensique, nr 102, najjaśniejszy cień,
  • cienie Inglot: 330 (beż), 337 ('kawa z mlekiem'),
  • paletka Sleek - Glory: central (matowa czerwień), hammersmith and city (czerwień z tonami różowymi),
  • paletka Sleek - Oh So Special: celebrate (perłowy, bordowo-brązowy), gateau (prłowy róż, jasny), wrapper up (kakaowy mat),
  • paletka Sleek - Ultra Matts V2, highness (matowy fiolet),
  • kredka beżowa i czarna Oriflame,
  • cień Maybelline Color Tattoo, nr 60 - Timeless Black,
  • duraline Inglot,
  • tusz do rzęs Essence LashMania.

Usta: 
  • paletka do ust Sleek - Mardi Gras, nazwa pomadki to Masquerade.



Opis kroków:
Pod łuk brwiowy nakładam beż. Następnie cieniem 337 z Inglota zazaznaczam załamanie i powyżej. Pogłębiam  załamanie brązowym cieniem, a następnie nakładam czarną kredkę od połowy powieki, tworząc kreskę i rozcieram ją. Na to aplikuję bordowy cień. Na środek powieki nakładam czerwono-różowy cień i rozcieram aby powstało ładne przeście kolorów. Następnie w sam wewnętrzny kącik nakładam jasny róż. Dolną powiekę od zewnętrznego kącika maluję tak samo, na środku stawiam na matowy fiolet, a w samym wewnętrznym kąciku jasny, prłowy beż. Maluję kreskę za pomocą czarnego cienia w kremie wymieszanego z duraline. Poniżej kredki w zewnętrznym kąciku wyrównuję wszystko za pomocą korektora, aby uzyskać troszkę graficzny efekt. Tuszuję rzęsy, na linię wodną nakładam beżową kredkę i gotowe. :)



Lubicie mocne makijaże? Odważyłybyście się na mocne oko i usta?

Przypominajka o rozdaniu. KLIK

Pozdrawiam sedecznie
Agnes. :)

14 komentarzy:

  1. Ja aż taka odważna nie jestem.. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny! ;) Na imprezę jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już go wypróbowałam, jak zobaczysz na pazurkach to całkowicie mięta zawładnie Twoim sercem :-* ;-)

      Usuń
  3. Dla mnie zbyt mocny ;) Czułabym się w nim zdecydowanie jak nie ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym mogła pomalować się tak na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No cudnie Ci wyszło.
    Zastanawiam się nad tą paletką do ust ze Sleek, której użyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo na blogu będą recenzje odnośnie paletek Sleek do ust. Ale zdradzę, że warto. :)

      Usuń
  6. Ładnie :)) możeszp omyslec o dodaniu pigmentow pieknie by się to mieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwiebiam tego typu, mocniejsze makijaże.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny makijaż, lubię fioletowe odcienie na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń