czwartek, 6 sierpnia 2015

Pierwsze wrażenie po otrzymaniu paczki z Dresslink

Witajcie :)

Wczoraj otrzymałam paczkę ze sklepu internetowego dresslink.com, z którym niedawno nawiązałam współpracę. :) Paczuszka szła do mnie 12 dni roboczych. Więc jeszcze przystępnie, jak na taką odległość.
Od razu zabrałam się za pisanie postu, gdyż chcę Wam pokazać co wybrałam.  
Rzeczy po wyjęciu z paczki prezentują się tak, jak poniżej. Każdy produkt jest także oddzielnie zapakowany w folijkę.

Zestaw pięciu puchaczy prezentuje się bardzo ładnie, jedynie skuwki wolałabym żeby były jednak srebrne, a nie złote, no ale sama sobie takie wybrałam. :D Trzonki są białe, matowe. Jestem zaskoczona miękkością włosia, mam nadzieję, że będzie się z nimi dobrze pracowało. 
Zestaw pięciu puchaczy: KLIK












Kolejny zestaw pięciu pędzelków prezentuje się minimalnie gorzej od swoich poprzedników, ze wzgledu na wystajace w niektórych miejscach włoski, jednak może po umyciu one wypadną, okaże się. Dwa pierwsze są prawie identyczne, różnią się tylko długością włosia. Ostatni pędzel jest robiony na podobiznę tego z firmy Real Techniques i wydaje mi się na pierwszy rzut oka, że się polubimy. Jest bardzo milusi i ładnie wygląda. :)
Zestaw pięciu pędzli można zakupić tutaj: KLIK 
Pędzel podobny do Real Techniques: KLIK


Ostatnim moim wyborem była koszula z motywem kwiatowym. Wygląda ślicznie, tak jak na zdjęciu,  jednak chociaż rozmiar S, to na mnie odrobinę za duża, ale mama krawcowa odrobinę mi zwęży :) Wykonana jest z cienkiego prześwitującego materiału. W niektórych miejscach wystaja nitki, ale to chyba normalne, przy tych koreańskich ubraniach. :)
Koszula z motywem kwiatowym: KLIK


Jeżeli będziecie chciały zobaczyć jak koszula prezentuje się na mnie to zrobię Outfit. Dajcie znać w komentarzach. :)
Za jakiś miesiąc, gdy popracuję już pędzlami, na pewno pojawi się ich recenzja.
Dajcie znać jak podobają Wam się moje zdobycze i jaki macie stosunek do sklepów koreańskich, lubicie, czy nie?

Sklep KLIK

Pozdrawiam,
Aga :)

8 komentarzy:

  1. Z chęcią przetestowałabym takie chińskie puchacze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do mnie też jadą pędzelki, nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę pędzelków :) sama chętnie bym kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Też niedawno zaczęłam z nimi współpracę, czekam na paczkę :) Również skusiłam się na pędzle :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałabym chrapkę na pędzle. Chciałabym spróbować jak się z nimi zgram ;) do tej pory używałam wyłącznie tych do pudrów, róży itp. Pędzla do podkładu nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jak narazie jestem mile zaskoczona że są tak dobrej jakości, jeszcze kilka dni i zrobię recenzję :)

      Usuń